Alan Silvestri – muzyk godny filmu

Do tego, że muzyka filmowa jest jedną z najtrudniejszych ze sztuk muzycznych już przekonywaliśmy. Wspomnimy jednak kilka ważnych argumentów. Jednym z nich jest na pewno fakt, że kompozytor musi stworzyć nie tylko unikalne dzieło muzyczne, ale musi idealnie zgrać je z akcją, która dzieje się na planie filmowym. Nie jest to zadanie proste przy tym muzyka filmowa musi działać na wyobraźnie, musi nas pobudzać i ilustrować napięcie adekwatne do scen w filmie. Nie dziwne więc, że wielu uważa muzyków filmowych za najbardziej twórczych kompozytorów XXI wieku. Czy tak jest rzeczywiście... można wiele na ten temat dyskutować. Jedno jest pewne – muzyków filmowych szanować należy i należy ich cenić. Kultura sztuka i teatr Wśród najbardziej cenionych muzyków filmowych w ostatnim dziesięcioleciu wymienia się Gustavo Alfredo Santaolallę (który zdobył już dwa Oscary – za „Tajemnice Brokeback Mountain” i „Babel”), Hansa Zimmera, Anne Dudley, Alana Silvestri, Howarda Shore`a, Edwarda Shearmure`a, Jamesa Hornera i Johna Powella. My skupimy się dziś na Alanie Silvestrim który swoją przygodę z muzyka filmową rozpoczął już w latach siedemdziesiątych poprzedniego stulecia. W 1972 roku Alan Silvestri napisał swój pierwszy soundtrack – był to film pod tytułem „Gang dobermanów”. Film sam w sobie szału na rynku filmowym nie zrobił, ot, kolejna komedyjka sensacyjna. Nie mniej reżyser tej produkcji, Byron Chudnow nie skąpił Alanowi Silvestri słów pochwały za muzykę. Była ona nie tylko poprawie skomponowana, ale i jak na tamte lata dość przebojowa i przy tym nowatorska. Niedługo po tym przyszły zlecenia do bardziej znanych produkcji, filmów, które oglądamy nawet dziś z wielkim uznaniem. Były to między innymi: „Miłość, szmaragd i krokodyl”, „Potwór do przyszłości” (wszystkie trzy części), „Predator” (do dwóch części), „Moja macocha jest kosmitkę”, „Kto wrobił królika Rogera”, „Bodyguard”. Na dzień dzisiejszy Alan Silvestri ma w swoim dorobku blisko 100 rozmaitych soundtracków do filmów pełnometrażowych i seriali. Warto też pamiętać, że Silvestri skomponował także kilka ciekawych podkładów muzycznych do dokumentów, które dziś można odnaleźć w archiwum Hollywood. Największą sławę przyniósł Alanowi Silvestri krążek d filmu „Forrest Gum”, za którego został on nominowany do Oscara. Drugim „hitem” oscarowym była piosenka do „Ekspresu polarnego” (nominacja do najlepszej oryginalnej piosenki filmowej).

Do dziś jednak w swoim dorobku ten artysta nie ma żadnej nagrody Amerykańskiej akademii Filmowej. Nie mniej jego działa to najwyższych lotów sztuka muzyczna. Charakterystyczna w jest twórczości Alana Silvestri współpraca z Robertem Zemeckisem. Dla tego genialnego reżysera Alan Silvestri skomponował już ponad dziesięć soundtracków. Znawcy muzyki niekiedy sarkają twierdząc, że Alan Silvestri jest monotematyczny i często korzysta ze swoich schematów muzycznych przez co traci na oryginalności. To jednak mniej istotne, tutaj liczy się fakt, że wśród filmowych kompozytorów Alan Silvestri posiada ogromny dorobek, godny pozazdroszczenia.

Tagi: muzyka, kompozytor, sztuka | Struktura strony
Powiązane: spawarka inwertorowa | dj