legenda

Tristan i Izolda - legenda kochanków
Wielu znawców sztuk i za największy romans wszech czasów uważa "Romeo i Julie" autorstwa samego Williama Szekspira traktowanego jako największego dramaturga w historii literatury i teatru. Nie mniej wielu - nawet krytyków literackich - uważa, ze na miano najbardziej rozkochanej pary zasługuje duet Tristana i Izoldy. Pierwsze zapisku traktujące o tej parze kochanków pochodzą z XII wieku, to legenda celtycka wchodząca w skład zbioru legend arturiańskich. Już sama legenda stała się inspiracją do wielu rozmaitych dzieł literacki średniowiecza. Nie znamy jednak pierwszego autora, być może legenda powstała za sprawą wielu bajarzy, typowych dla tamtych czasów. Być może skromność chrześcijańska zabraniała autorowi podpisać swoje dzieło. Jedno jest pewne - zebrał i usystematyzował tę opowieść Joseph Bédier dopiero na początku XX wieku. To za jego sprawa znamy tę historię w takiej postaci jak dziś. Historia Tristana i Izoldy jest inspiracją dla wielu twórców. Zarówno malarze jak i rzeźbiarze czerpali z ich wielkiego uczucia tworząc swoje wielkie dzieła. Nie zabrakło także tej legendy w świecie klasycznej muzyki. W 1859 roku Ryszard Wagner napisał oere pod tytułem "Tristan i Izolda" to dzieło do dziś dzień można usłyszeć na deskach wielu filharmonii i oper na całym świecie. To wybitna kompozycja, która urzeka wszystkich znawców dobrej muzyki. Współcześnie motyw tych kochanków szalenie zainspirował znaną amerykańską twórczynie muzyki filmowej, Anne Dudley, która napisała genialny soundtrack do filmy w reżyserii Kevina Reynoldsa. Ostatni film "Tristan ...

James Cameron - złote dziecko sztuki filmowej
Są takie filmy, które się nigdy nie starzeją - mimo że do współczesnego kina wdarło się mnóstwo efektów specjalnych i zmyślnych technologii. Kinematografia to kino, a film dobrze wyprodukowany, z należytym szacunkiem to swoiste arcydzieło, które jest niepowtarzalnym produktem. Ze wszystkich rodzajów sztuki to właśnie film w ostatnich latach cieszy się największym uznaniem społeczeństw na całym świecie. Niestety wielu reżyserów z tej sztuki robi zwykła chałturę. Jak to jest chociażby w przypadku polskiego kina, gdzie w ostatnich latach królują beznadziejne filmy oparte na powieściach pseudo pisarek, takich jak Grochola. Szkoda, że gust polskich kinomaniaków jest na coraz niższym poziomie. Na szczęście mamy w obwodzie kilku znakomitych reżyserów w Hollywood, którzy co jakiś czas pojawiają się na wielkim ekranie za pośrednictwem swych dzieł. Jednym z takich reżyserów jest ni kto inny jak legendarny James Cameron. James Cameron swoja przygodę z kinem rozpoczął w 1978 roku filmem "Xenogenesis", ale prawdziwą sławę przyniosła mu dopiero produkcja z 1984 roku pod tytułem "Terminator". Film ten opowiada o buncie maszyn, które starają się przejąć władzę nad Ziemią i próbują uśmiercić wszystkich ludzi. Grupa rewolucjonistów dowodzi młodzieniec, który wie, jak maszyny i roboty pokonać. Świat technologii postanawia wysłać do przeszłości robota - elektronicznego mordercę, by zabił matkę owego dowódcy ludzi. Bohaterów poznajemy więc w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, wtedy to w Stanach Zjednoczonych pojawiają się dwie istoty. Obie poszukują Sary Connor. Terminator - ...

Struktura strony

Powiązane: wywołanie odbitek | www.salerezerwacje.pl